Za każdym razem, gdy noszę ten błyszczyk za 3 dolary, czuję się, jakbym trafił w dziesiątkę

I LIVE do błyszczyka, Błyszczyk do ust High Shine Shea Butter od L.A. Colours działa cuda na moich ustach. A za 3 dolary warto.

la-colors-snuggle la-colors-snuggleŹródło: Mika Robinson / Hello Giggles

W ostatnich latach płynna szminka szturmem zdobyła świat piękna, ale moim skromnym zdaniem błyszczyk nigdy nie wyjdzie z mody. Błyszczyk do ust był prawdopodobnie pierwszym produktem do makijażu Nosiłem, dlatego mam do tego słabość. Zawsze będzie częścią mojej kolekcji makijażu , nieważne co.



I chociaż uwielbiam błyszczyk do ust, znalezienie dobrego za przyzwoitą cenę może być wyzwaniem. Chodzi o to, że jeśli chodzi o połysk, mam wysokie standardy. Najważniejsze rzeczy, których szukam w dobrej jakości błyszczyku do ust, to pigmentacja, łatwość noszenia i nawilżenie. Kiedy znajduję błyszczyk do ust, który jest nie tylko niedrogi, ale spełniający moje standardy, czuję się, jakbym trafił w dziesiątkę. I właśnie dlatego Błyszczyk do ust z masłem shea o wysokim połysku L.A. Colors jest podstawą mojej kolekcji.

W weekendy, kiedy nie mam dużo planów, spędzam dużo czasu przeglądając salon kosmetyczny w moim lokalnym Family Dollar. Natknąłem się na jedną z moich rutynowych podróży Błyszczyk do ust L.A. Colours High Shine Lip Gloss . Ponieważ było to mniej niż 3 dolary, wybrałem kilka odcieni. To, co wzbudziło moje zainteresowanie, to piękna gama kolorów i to, jak produkt miał nawilżać usta. Od tego czasu te glosy stały się moimi świętymi Graalami.





Oprócz tego, że te nabłyszczacze są bardzo przystępne cenowo, istnieje wiele powodów, dla których uwielbiam te błyszczyki.

la-colors-all.jpg la-colors-all.jpgŹródło: Mika Robinson / Hello Giggles

Początkowo wybrałem tylko kilka odcieni, ale po wypróbowaniu wszystkich, udało mi się miał kupować więcej (są tak DOBRE). Moje ulubione kolory (od lewej do prawej na powyższym zdjęciu) to Tulić się , Rozrzutny , Jasny , Puść oczko , i Twarz lalki .

Te nabłyszczacze są SUPER nawilżające:

la-colors-clear.jpg la-colors-clear.jpgŹródło: Mika Robinson / Hello Giggles

Ponieważ te błyszczyki są tak nawilżające, czasami lubię nakładać wyraźny połysk, gdy oglądam program lub film na Hulu. Czuję, że stylowo nawilżam usta i jestem za tym.



Uwielbiam też to, że te błyszczyki występują w zwykłych odcieniach, a także w metalicznych kolorach:

la-colors-snuggle la-colors-snuggleŹródło: Mika Robinson / Hello Giggles

Kiedyś nie byłam metalicznym błyszczykiem do ust, ale odcień Snuggle z łatwością stał się jednym z moich podstawowych elementów błyszczyka. Dodaje zabawnego akcentu do zwykłych odcieni błyszczyka w kolorze nude.

Te błyszczyki zapewniają dobre krycie i pigmentację:

lacolors-wink.jpg lacolors-wink.jpgŹródło: Mika Robinson / Hello Giggles

Muszę przyznać, że zaszokowała mnie pigmentacja tych połysków. Często tanie błyszczyki mają zazwyczaj 50 odcieni przezroczystości, co oznacza, że ​​ledwo zawierają pigment. Jednak w przypadku połysku L.A. Colours każdy odcień jest pigmentowany i różni się od siebie.

Jak widać, gama nude jest niesamowita:

la-colors-dollface.jpg la-colors-dollface.jpgŹródło: Mika Robinson / Hello Giggles

Uwielbiam nagie usta, a to, co kocham bardziej, to zabawa z różnymi odcieniami i odcieniami aktów. Istnieją akty różowe, brzoskwiniowe, metaliczne - a kolekcja L.A. Colours ma je wszystkie. Nie jestem wart.

Wreszcie, te nabłyszczacze są długotrwałe.

la-colors-lavish.jpg la-colors-lavish.jpgŹródło: Mika Robinson / Hello Giggles

Wystawny jest moim ulubionym miejscem, kiedy wychodzę, głównie ze względu na jego wytrzymałość. Połysk utrzymuje się przez długi czas, nawet gdy jem lub piję. W przypadku błyszczyka za 3 dolary nazwa koloru nie mogłaby być bardziej odpowiednia. Naprawdę czuje się i wygląda luksusowo.

Ogólne przemyślenia:

Dzięki tym błyszczykom możesz zyskać znacznie więcej niż stracić. Fakt, że mam pięć błyszczyków, co kosztuje około 15 dolarów, wystarczy, aby mnie podekscytować. Odkąd odkryłem te błyszczyki, nawet nie przyszło mi do głowy, żeby wypróbować droższe opcje. Stałam się w pewnym sensie budżetową królową piękności i znalezienie tych niedrogich produktów było tego warte, zwłaszcza gdy działają równie dobrze (lub lepiej) niż te z wyższej półki.